| Bobry - jesienne spotkanie |
|
Kilkadziesiąt kilometrów na południe od Poznania płynie mała porośnięta wodną roślinnością rzeczka. Wzdłuż niej rośnie szpaler topól i pojedyńcze wierzby. To dosyć spokojna okolica chociaż w odległości zaledwie 100 metrów przebiega ruchliwa droga. W takiej okolicy postanowiły osiedlić się największe europejskie gryzonie - bobry.
Można to zauważyć po pierwszym
ściętym drzewie.
Dobrze rozglądając się można
zauważyć więcej cieńszych drzewek i gałązek znoszonych przez
bobry do budowy żeremi lub jako zimowe zapasy.
Ponieważ jest to początek zasiedlenia
tego miejsca, nie ma jeszcze okazałego żeremia. Narazie bobry
zamieszkały w norze umieszczonej na niezbyt wysokim brzegu.
Zbierając zimowe zapasy żerują intensywnie nawet w ciągu dnia ...
... chociaż zauważywszy coś
niepokojącego robią błyskawicznego nura pod wodę wydając przy
tym charakterystyczny głośny plusk. Miejscowa ludność pamięta, że bobry zawsze zamieszkiwały tą okolicę od zawsze. Dopiero po regulacji i "oczyszczeniu" tej malutkiej rzeczki z naturalnej roślinności i zalegających w wodzie konarów bobry musiały opuścić to miejsce. Teraz powróciły i pewnie pozostaną tu do czasu kolejnej regulacji i przywracania "naturalnego biegu" tej rzeczki ... 30.X.2009 |
| « poprzedni artykuł |
|---|












